KidsOut World Stories

Mysz z miasta i mysz ze wsi Nahal Namvari    
Previous page
Next page

Mysz z miasta i mysz ze wsi

A free resource from

Begin reading

This story is available in:

 

 

 

 

 

 

Mysz z miasta

i

mysz ze wsi

 

 

 

 

 

 

 

Była sobie raz myszka, która mieszkała w mieście. Pewnego dnia pojechała odwiedzić koleżankę, która mieszkała na wsi. 

Te dwie myszki były najlepszymi przyjaciółkami i wspólnie spędzony czas dawał im wiele radości.

Myszka ze wsi żyła skromnie, ale była bardzo hojna. Ugościła koleżankę, dając jej chleba z masłem, ser i fasolkę. 

Gdy jednak myszka z miasta zaczęła jeść, poczuła, że robi jej się niedobrze. 

– Nie jesteś głodna? – zapytała myszka ze wsi.

– Bardzo, ale to jedzenie jest inne niż w mieście. Nie smakuje mi! – powiedziała myszka z miasta.

Myszki spędziły razem cały dzień. Poszły na spacer po całej okolicy. Gdy zrobiło się ciemno, pożegnały się.

Zanim myszka z miasta ruszyła w drogę do domu, zaprosiła myszkę ze wsi, żeby odwiedziła ją w mieście i popróbowała wspaniałego jedzenia, jakie tam jest.

W następnym tygodniu, myszka ze wsi wybrała się do miasta, żeby odwiedzić koleżankę. 

– Tu w mieście jemy obiad dopiero o szóstej wieczorem – powiedziała myszka z miasta. – Zaczekaj do wieczora, a zobaczysz jakie tu mamy pyszne jedzenie. Warto zaczekać!

Słońce zaszło i nadszedł wieczór. Myszka z miasta zabrała myszkę ze wsi do swojej norki w wielkim domu, w którym mieszkali ludzie.

Ku zdumieniu myszki, ludzie postawili na stole wszelkiego rodzaju desery, mięsa i sery. Czuła się jak w niebie!

Myszki zaczęły wcinać ciastka, mięsa i różne sery. Myszce ze wsi smakowała szynka i salami. Wszystko schrupała.

Gdy myszki poczuły się najedzone do syta, usłyszały szczekanie psa!

– Co to? – krzyknęła myszka ze wsi. Przestraszyła się głośnego hałasu. 

– Och, nie! To pies, który ich strzeże! Uciekajmy! – zawołała myszka z miasta.

Obie myszki pędziły szybko, żeby uciec. Myszka ze wsi wbiegła za myszką z miasta do jej norki.

Mało brakowało, a pies by je złapał. 

– Przykro mi, przyjaciółko, ale ja wracam do domu. Do zobaczenia – wydyszała myszka ze wsi.

– Ale dlaczego? Nie chcesz jeść tak pysznego jedzenia? – zapytała myszka z miasta.

– Wolę jeść swój chleb, ser i fasolkę w spokoju, niż desery i mięsa w strachu! – zawołała myszka ze wsi.

Enjoyed this story?
Find out more here